W zasadzie nie obchodzę świąt, chociaż w sensie komercyjnym różnie to bywa: kolejki, ludzie, brak produktów do ciast na sklepowych półkach (bo piecze się tylko w święta). Jednak trzeba było zrobić jakieś zakupy i znalazłam przy tym kilka ciekawostek (lub absurdów jak kto woli).
Za jakość zdjęć przepraszam, ale robione telefonem.
To oferta świąteczna Tesco:
A poniżej baranozając - nie wiem co autor miała na myśli, bo ani to baran, ani zając :)


Królikokaczka wstrząsnęła filozofią, aż strach powiedzieć co zrobi z nią baranozając. http://en.wikipedia.org/wiki/Rabbit%E2%80%93duck_illusion
OdpowiedzUsuń